Każdy kto zastanawiał się nad pochodzeniem rodziny ma swoją własną teorię
o jej początkach. W moich poszukiwaniach Borowskich, trafiłem na wiele
inspirujących artykułów historycznych, dochodząc do ciekawych wniosków. Jest to
hipoteza, trudna jeszcze do zweryfikowania. Najprawdopodobniej Borowscy wywodzą
się z plemion słowiańskich, tzw. bałtyckich, zamieszkujących w okresie
przedpiastowskim teren południowego brzegu morza bałtyckiego. Niestety tamta
kultura nie pozostawiła po sobie wielu śladów materialnych. Nie znamy ich pisma.
Dlatego cenne są opisy podróżników z wyżej rozwiniętych krajów arabskich i
śródziemnomorskich. Kiedy zagłębimy się w literaturę, znajdziemy informacje
których nikt, być może, dotąd nie starał się połączyć.
Zachodnie publikacje naukowe wymieniają niektóre wczesne plemiona bałtyckie: "Buidni",
"Neuri", "Aestii" lub "Aisti", "Velts", "Stavanoi", "Sudini", "Galindian" i "Golyad",
"Boruski" lub "Borusi". Nazwy te, niekiedy wydają się znajome. Zanotowane w
kronikach, przez zdeterminowanych chęcią zysku kupców, penetrujących się w
otoczeniu wojska w nieznany, niepodległy ląd. To tylko przybliżone fonetycznie
brzmienia, części zamieszkujących tam plemion, nie oddają jednak złożoności ich
nazewnictwa.Ostatnia nazwa, swoim brzmieniem, bardzo przypomina nazwisko
Borowski.
Z historycznych zapisów wynika, że słowo bor, miało nad Bałtykiem szczególne
znaczenie i nie tylko określało stary las sosnowy. W najstarszych źródłach
historycznych słowo to najczęściej występuje w powiązaniu z terenem ujścia
Wisły, zwanym obecnie Pomorzem a później z okolicami dolnego biegu Wisły,
Kujawami. Tu mieszkał Brat Mieszka I, Czcibor, władca terenów Pomorza, podobnie
jak brat św. Wojciecha, Sobiebor, związanego z Pomorzem, przebywający długi czas
na dworze Bolesława Chrobrego. Inne znane, zastrzeżone dla tutejszych władców
nazwiska, pochodziły od Racibora i Dombora. Można pomyśleć że „bor” który je
łączy to ważna postać na tym terenie. Rozmaite źródła podają, że są to
staropolskie imiona w których człon "bor" oznacza, obok lasu, wojownika,
zmaganie albo walkę. Podobnie w staroruskim, oznaczał wojownika a "borba"
oznaczało walkę, wojnę.
W X w. Pomorze, podmokłe, pokryte gęstymi lasami,
zasiedlone małymi plemionami, było ograniczone Odrą, Notecią i Wisłą. Na wschód
od Wisły, sąsiadowały pół słowiańskie plemiona Pruskie, od południa odgrodzone
rzeką Osą źródłami Drwęcą. Prusy albo Prussia, zywane przez Rzymian, z łacińska
Borussia. Czy jednak Borussia to tylko Prusy? Zygmunt Gloger w
Geografia historyczna
ziem dawnej Polski, pisze w rozdziale o
granicach państwa
polskiego w wieku X, na podstawie źródeł z X w., o terenie Brus graniczącym
od północy z państwem Mieszka. Warto się zastanowić czy nie chodzi tu też o
rejon Kaszub gdzie jest do dzisiaj miejscowość Brusy, mieszkają Borusi (Boruści)
a i język mają trochę inny. Ta niedostępna kraina, zarośnięta gęstym borem,
chaszczami krzewów, podmokła rzekami i jeziorami, pozbawiona dróg, podzielona
między odrębne księstwa plemienne, długo opierała się wpływom polskiego władcy i
wprowadzeniu chrześcijaństwa.
Społeczność plemienia, niczym rodzina, była ze sobą spokrewniona, stanowiąc jeden klan. Niewiasty
pochodziły zwykle z innych zaprzyjaźnionych albo podbitych plemion. Na przywódcę
wybierano jednego spośród członków plemienia. Nie była to godność dziedziczna.
Takie zasady wpływały na mocne braterskie więzi co miało istotny wpływ na
dzielność grupy w przypadku zagrożenia. Bez wątpienia te waleczne plemiona,
mówiące podobnym językiem odróżniały się własnymi nazwami. Dlatego Pomorze
cieszyło się wtedy sporą niezależnością od władców Polski. Długo też trwało w
pogaństwie. Poganie czcili bóstwa reprezentujące siły natury. Ponieważ tereny
które zamieszkiwali, były podmokłe, trudno dostępne i gęsto porośnięte lasem,
rzadko nadawały się do upraw. Popularnym zajęciem ówczesnych mieszkańców było
napadanie na dostatniej żyjących sąsiadów, zarówno od stromy morza, jak
vikingowie i od lądu. W późniejszych opisach ze źródeł chrześcijańskich, ludność
tamtejsza określana była jako barbarzyńcy albo grzesznicy z lasu, choć ich
kultura nie odbiegała poziomem od innych. Być może dlatego pogański duch leśny
Boruta,
utożsamiany był z diabłem. Jak podaje stara legenda, inny duch leśny, zwany
Borowiec, płakał gdy ścinano drzewa.
Tereny Pomorza stanowiły łakomy kąsek dla lepiej politycznie zorganizowanych sąsiadów. Tu prowadziły
szlaki handlowe wzdłuż Bałtyku, tu zbiegały się drogi rzeczne, autostrady
średniowiecza. Podbój tych terenów usankcjonowany został wprowadzaniem wiary
chrześcijańskiej.
Jak pisze Paweł Jasienica w "Polska Piastów", poczynając od Mieszka I następuje
okres coraz większej konsolidacji plemion słowiańskich, stanowiących zalążek
państwa polskiego. Chrzest Polski w 966 r. pozwolił skupić władzę wokół jednego
przywódcy i zbliżył je kulturowo do europy zachodniej. Słowiańszczyzna, zwana
Lechią z plemieniem Polan w centrum, stanowiła obok Italii, Galii i Germanii,
jedną z czterech potęg ówczesnej Europy. Plemiona słowiańskie, które utworzyły
państwo polskie w okresie panowania Mieszka I, zamieszkiwały obszar zbliżony do
obecnego terytorium Polski.
Wiemy że Mieszko, jako pierwszy władca Polski, wpływał na Pomorze, podejmował
próby wprowadzenia tam chrześcijaństwa. Niewiele przekazów zachowało się do
naszych czasów, opisujących tamtych ludzi, ich zwyczaje, ale to samo tyczy się
pozostałych plemion słowiańskich. Przetrwały niektóre nazwy utrwalone w
zbliżonej formie i skąpe opisy, rozrzucone w starych kronikach Thietmara (zmarł
w 1018 r), Galla Anonima (pisał do 1116 r), Wincentego Kadłubka i innych.
Dopiero Chrobremu udało się pozyskać Pomorze w skład królestwa. Po jego śmierci
17.06.1025, poprzedzonej koronacją, nastał ponownie okres niezależności Pomorza.
Próbowali je podbijać kolejni władcy. Dopiero Krzywousty (* 20 VIII 1086 r., +
28 X 1138 r) ok. 1115 r., początkowo opanował grody leżące nad Notecią, potem
ostatecznie w 1119/22 r., całe Pomorze, wcielając je do Polski. Krzywousty
wprowadził, władzę państwową, reprezentowaną przez kasztelanów książęcych.
Wywodzący się od Racibora I, książęta pomorscy nazywani byli Raciborcami. Byli
tam, między innymi, Świętobór i Sambor. Prawdopodobnie już wtedy zaczęły
wykształcać się rodziny rycerskie, których rodowe nazwiska poprzedzały
chrześcijańskie imiona. Po śmierci Krzywoustego nastał czas podziału Polski na
dzielnice. Najstarszy jego syn Mieszko Stary (1122 - 1202), obejmuje tron
krakowski i władzę w Małopolsce, Wielkopolsce i Pomorzu (książę całej Polski). W
1177 wybuchają bunty możnowładców w Małopolsce pod przywództwem biskupa
krakowskiego. Ci sami możni obierają, najmłodszego syna Krzywoustego,
Kazimierza, na króla. Kazimierz zwany Sprawiedliwym (1138 - 1194), władał w
Małopolsce, Sandomierszczyźnie a po śmierci Leszka, syna Bolesława
Kędzierzawego, na Mazowszu. Podlegało mu Pomorze choć tutejsi książęta
pochodzący od Sambora stopniowo uniezależniali się. W wyniku walk o dominację w
Polsce, wierni wojowie księcia (w domyśle również Borowscy), mogli trafić w
okolice Krakowa. Podobnie działo się z podbojem ziem na wschodzie. Herbarze
informują że Borowscy otrzymują herby: Prus, Lubicz, Lis, Jastrzębiec, Pilawa, w
walce z Prusami. Prusowie, należący do jednej grupy etnicznej co Jadźwingowie,
Litwini, Łotysze i Żmudzini, jeszcze dłużej opierali się chrystianizacji.
Ich tereny rozciągające się po Brześć, Drohiczyn, Włodzimierz, próbował podbijać
Kazimierz. Zmarł prawdopodobnie otruty w 1194, osierocił dwóch synów, Leszka
Białego i Konrada znanego jako Mazowiecki. Stopniowo traciliśmy wpływy na
ziemiach zachodnich i Pomorzu Zachodnim na rzecz Niemców. Walka spadkobierców
podziału dzielnicowego o wpływy, trwała nadal. Konrad Mazowiecki uwikłany w te
rozgrywki rozpoczął ekspansję na wschód. Walczył z Prusami, ostatecznie oddając
podbicie tych ziem sprowadzonym Krzyżakom. Bałtyckie plemiona Prusów, i
Jadźwingów zostały ostatecznie podbite i zniemczone przez sprowadzonych
Krzyżaków. Ostateczne unicestwienie ich kultury nastąpiło w końcu XIII w.
Podobnie zniemczono plemiona zamieszkujące na zachód od Odry. Okres rozbicia
dzielnicowego, walki o władzę i podbojów, sprzyjał rozproszeniu rodzin
rycerskich po całym kraju.
Wielu Borowskich, deklaruje swoje pochodzenie z rejonu Ziemi Dobrzyńskiej, Borów
Tucholskich, Kujaw albo Mazur, określając rejon z którego pochodzili najstarsi
przodkowie, żyjący w XVII w.
Dzisiaj, w oparciu o badania statystyczne, wygląda to podobnie. |